Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia

Pręgierz - Stacja Orlen na Sieradzkiej "u Wacka" i przekręt c

jameswoo - 2012-01-11, 07:19
Temat postu: Stacja Orlen na Sieradzkiej "u Wacka" i przekręt c
Uwaga na zrąbane ceny znajdujące się na dachu tej stacji. Tankowałem wczoraj (10.01.2012) Diesel`a niby po 5,51zł na cenniku stacji na dachu, po wlaniu kilku litrów rzut okiem na dystrybutor, a tu cena 5,69zł. W okienku gość (Paweł) się tłumaczy awarią, która już niby została zgłoszona, tylko co to zmienia? Taka niezgodność była im pięknie na rękę, biorąc fakt, że przed stacją była niezła kolejka aut w której kierowcy łudzili się, że zatankują taniej.
Nie ładnie Panowie, a ta awaria śmierdzi przekrętem i naciąganiem klienta.

Dziś o 7 rano sytuacja nie uległa zmianie, a pracownikom stacji nie przyszło nawet na myśl by tą cenę na dachu zgasić lub chociażby zasłonić.

W S T Y D ! ! !

hiszpan - 2012-01-11, 10:24

Kodeks Cywilny
Art. 543. Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.

Według mnie masz prawo po zatankowaniu domagać się zwrotu "nadpłaty".

Acree - 2012-01-11, 11:03

A to na dystrybutorze ceny nie bylo?
hiszpan - 2012-01-11, 11:48

W tym przypadku nie ma znaczenia jaka była cena na dystrybutorze, stacja popełniła wykroczenie za które powinna zostać ukarana.
Acree - 2012-01-11, 12:19

Niby tak, ale dalej klient mial mozliwosc zobaczenia ceny przed zakupem produktu, czyli nalaniem sobie benzyny. Nie przecze, że stacja zrobila źle po prostu, po to się ma oczy by patrzeć, a rozumek by pomysleć, ze skoro na dystrybutorze cena inna to coś jest nie tak.
Marecki - 2012-01-11, 12:51

Patrzenie patrzeniem, rozum rozumem... ale to cena na dachu, którą widać z ulicy, a nie ta na dystrybutorze powoduje czy wybieramy tą stację, czy inną, prawda? Cena na dystrybutorze jest po to, żeby policzyć ogólną cenę za zatankowane paliwo. Ja bym się wkurzył i zrównałbym ich z ziemią i oczywiście nie odjechałbym ze stacji, póki by mi nie zwrócili różnicy. To tak jakby w markecie na półce Tyskie w puszce kosztowało 3 zł, a przy kasie zostałoby skasowane za 3,50 zł. To jest zwykłe oszustwo.
Acree - 2012-01-11, 13:28

No wlaśnie moim zdaniem to nie jest tak jak w markecie. Bo w markecie dowiadujesz się o cenie w momencie wbicia jej juz na kasę, a ty masz już zaplacic.
A tutaj jeszcze przed zawarciem transkacji.

Marecki - 2012-01-11, 14:18

No nie wiem, jak dla mnie to wychodzi na to samo, mimo że są różnice i to nie w porządku ze strony stacji... w markecie po takiej transakcji oddają kasę, sam spotkałem się z takim przypadkiem. Tak jak mówił jameswoo, powinni przynajmniej zgasić tą cenę na górze, a nie fałszywie przyciągać klientów "niską ceną"
miko 005 - 2012-01-11, 18:01

Nie chcę się kłócić, ale czy sama cena na dystrybutorze nie wyskakuje w momencie gdy paliwo zaczyna się dopiero lać do baku. A w stanie "spoczynku" to widać tylko same zera.
Vosiak - 2012-01-11, 18:42

Prawda jest taka że odkąd Intermarche ciągnie w Wieluniu ceny w dół to Orlen dostał po tyłku. Chciałbym zaznaczyć że na tej stacji tydzień temu już była awaria i kartka przy dystrybutorze o braku możliwości płacenia kartą (2% ceny dla banku) i braku możliwości tankowania z rabatem na karty FLOTA. O dziwo po zdjęciu kartki ceny wzrosły więc jest jakiś sens...
Zresztą nikt nie sprzeda Diesla po 5.51 jeżeli dziś w rafinerii kosztuje 5.71 (wczoraj 5.68) :wink:
miko 005 napisał/a:
Nie chcę się kłócić, ale czy sama cena na dystrybutorze nie wyskakuje w momencie gdy paliwo zaczyna się dopiero lać do baku. A w stanie "spoczynku" to widać tylko same zera.

Wystarczy podnieść pistolet cena sama wskakuje a na reszcie pół (zł i L) wyskakują zera, więc jest możliwość sprawdzenia przed tankowaniem.
Na Statoilu była kiedyś podobna sytuacja gdy spaliła się żarówka w pylonie i z każdej strony była inna cena.

hiszpan - 2012-01-11, 19:04

Vosiak napisał/a:
Wystarczy podnieść pistolet cena sama wskakuje a na reszcie pół (zł i L) wyskakują zera, więc jest możliwość sprawdzenia przed tankowaniem.


I może jeszcze spróbować, czy to oby na pewno jest benzyna tudzież ropa ? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien ich ukarać, tyle w temacie :)

Ferbik - 2012-01-11, 19:15

NIKOGO nie powinien obchodzić fakt ile płacimy w kasie, tylko jaka cena widnieje przy produkcie. Jeśli w tym przypadku cena miała przyciągnąć klienta, a potem okazało się, że cena jest wyższa, to jest to jawne oszustwo, bo powinna widnieć informacja na dystrybutorze jasna i wyraźna, iż cena z dachu jest wynikiem awarii wyświetlacza. To tak samo, jak biorąc towar z półki ze sklepu, przy którym widnieje cena niższa niż na kasie mamy prawo żądać sprzedaży nam tego towaru po cenie widniejącej na półce. Inaczej jest to nielegalny zysk dla sprzedawcy.
Marecki - 2012-01-11, 21:39

Ferbik, to samo powiedziałem parę postów wyżej:)
zbigie - 2012-02-26, 22:13

Wkurzyłem się ostro i nie wiem czyja to wina - Forda czy Orlenu. Od lipca 2011 jeżdżę nowym Fordem Focusem i poza lipcowym wyjazdem do Chorwacji ani razu nie zatankowałem na innej stacji niż "u Wacka". Pojechałam ostatnio do Wisły i gdy auto postało dwa dni na 20 stopniowym mrozie popękały przewody paliwowe - podobno to plaga w tych nowych Fordach, ale gdyby paliwo było lepsze to by nie zamarzło. Nie wiem co o tym myśleć. Może Ford g... wort, a może moja morda nie pasuje do Forda, a może z tym paliwem coś nie tak?
Ferbik - 2012-02-26, 22:15

A chyba gdzieś kiedyś ktoś mówił, że Orlen to rzadko ma zimowego ON :)
Barca - 2012-02-27, 10:47

Z własnej obserwacji zrobiłem mały teścik naszych Orlenów. Full bak i wyszlo mi tak:
1) Zatankowanie na Sieradzkiej i na wylocie z Wielunia na Pątnów na odcinku 50km - jazda wokół komina wieluńskiego - spalanie takie samo
2) Zatankowanie przy wylocie na W-wę jazda podobna jak wyżej spalanie ponad 1litr mniejsze.

Czym to jest spowodowane? Ciężko mi powiedzieć.

zbigie, jeśli masz konto internetowe na vitay i miałeś paragony lub faktury (przeważnie się wyrzuca) to jest możliwość udowodnienia, że paliwo było powodem popękania przewodów paliwowych.

Administrator - 2012-02-27, 21:03

zbigie napisał/a:
Wkurzyłem się ostro i nie wiem czyja to wina - Forda czy Orlenu.... gdy auto postało dwa dni na 20 stopniowym mrozie popękały przewody paliwowe


Jedno i drugie. Firmy motoryzacyjne robią teraz plastykowe jednorazówki, które są obliczone na 5 lat użytkowania. Takie mamy czasy, nikt nie dba o jakość, liczy się tylko zysk. Zyski nie biorą się ze sprzedaży samochodu, tylko z serwisu i części zamiennych,

Barca napisał/a:

Czym to jest spowodowane? Ciężko mi powiedzieć.

Np temperaturą. Podczas dużych mrozów spalanie zawsze rośnie przy tego typu użytkowaniu.


Barca napisał/a:

zbigie, jeśli masz konto internetowe na vitay i miałeś paragony lub faktury (przeważnie się wyrzuca) to jest możliwość udowodnienia, że paliwo było powodem popękania przewodów paliwowych.

To czemu w innym 10-20 letnim samochodzie nie popękały?

Spooky - 2012-02-27, 21:27

Potwierdzam ostatnie zdanie Administratora, mojemu koledze zamarzła ropa w przewodach paliwowych w 18-letniej vectrze i żadne przewody nie popękały, ba, odmroził ją używając ognia, który przykładał m.in. do pompy :wink: I wszystko działa, odmroziło się i jest 100% sprawne. Niestety, istnieje takie pojęcie jak zaplanowana nieprzydatność do użycia, czyli specjalne produkowanie wyrobów niskiej jakości obliczonych na użytkowanie przez krótki czas, aby klient musiał kupować kolejne. Dobrze ten problem opisuje film: http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU
zbigie - 2012-02-27, 22:36

W TVN oglądałem ten program z cyklu "Zrozumieć świat" którego tematem było skracanie żywotności produktu po to aby się wszystko kręciło. Pan który przyprowadził mi auto zastępcze powiedział mi tak: proszę Pana ja mam zajęcie, laweta ma zajęcie, serwis, ubezpieczyciel i kilka innych osób, a gdybym jeździł 18-letnią Vectrą albo nie daj Boże Mercem beczką to bezrobocie na całej fali :D
Gość 556677 - 2012-02-28, 10:58

Ferbik napisał/a:
A chyba gdzieś kiedyś ktoś mówił, że Orlen to rzadko ma zimowego ON :)


Ferbik nie żartuj :lol:
Standardowy "zwykły" ON na każdej stacji teoretycznie powinien być ten sam.
Nieważne, czy to BP, Statoil, Shell- na terenie Polski i tak to paliwo pochodzi z rafinerii Orlenu lub Lotosu.
Tylko, że droga od samego producenta do finalnej stacji jest "dłuuuuga", po drodze to paliwo jest przepompowywane, rozlewane, magazynowane i jego jakość zależy od uczciwości pośredników i na końcu właściciela konkretnej stacji.

Z "letniego" parafina wytrąca się przy temperaturze już trochę poniżej 0 stopni
"przejściowy" odporny jest do ok. -10
"zimowy" do ok. -20 - -22stopni.

zbigie napisał/a:
Wkurzyłem się ostro i nie wiem czyja to wina - Forda czy Orlenu. Od lipca 2011 jeżdżę nowym Fordem Focusem i poza lipcowym wyjazdem do Chorwacji ani razu nie zatankowałem na innej stacji niż "u Wacka". Pojechałam ostatnio do Wisły i gdy auto postało dwa dni na 20 stopniowym mrozie popękały przewody paliwowe - podobno to plaga w tych nowych Fordach, ale gdyby paliwo było lepsze to by nie zamarzło. Nie wiem co o tym myśleć. Może Ford g... wort, a może moja morda nie pasuje do Forda, a może z tym paliwem coś nie tak?

Prawdopodobnie masz Diesla o pojemności 1.6, to "światowiec" powstały we współpracy z koncernem PSA, trafia on również pod maski Volvo, Citroenów, Mazd, Peugeotów.
Wiec "Twoja morda, nie ma tu nic to rzeczy" :wink:
Ludzie nie narzekają na ten motor ( niezawodny,kulturalny, dynamiczny, mało palący)
Przynajmniej do pewnego czasu :? bo później koszty diagnostyki, części i napraw mają się nijak do tych oszczędności wynikających z niskiego spalania.......

Od ludzi tankujących na Sieradzkiej od lat, już nie raz słyszałem, że "Wacek ma dobre paliwo" :?: Czyżby nie zawsze.....

Ferbik - 2012-02-28, 11:35

Gość 556677, no właśnie nie żartuję. Znajomy tankował po drodze do Częstochowy non stop na orlenie(nach), przyszły temperatury około -15 i wytrąciła się parafina. Kilkukrotna sytuacja. Pomogło zalanie goldem ze statoila - jedyny słuszny zimowy ON.
Gość 556677 - 2012-02-28, 11:51

Całe floty wszelakiej maści "firmówek" mają karty paliwowe z Orlenu i tankują zwykły ON tylko z sieci Orlen, parkują przez noc pod chmurką i podczas tych mrozów nie było słychać o jakimś powszechnym, globalnym paraliżu kraju :P
mafik - 2012-02-28, 14:31

Ferbik napisał/a:
Gość 556677, no właśnie nie żartuję. Znajomy tankował po drodze do Częstochowy non stop na orlenie(nach), przyszły temperatury około -15 i wytrąciła się parafina. Kilkukrotna sytuacja. Pomogło zalanie goldem ze statoila - jedyny słuszny zimowy ON.

Miałem dokładnie taką samą sytuację, też sie przeniosłem na Orlen i niestety przy -15C autko padło, w filtrze paliwa parafina, kilka godzin w cieplajszym garażu pomogło... Ale wkurza mnie to że płacimy zimą droższe paliwo a w rzeczywistości jest taka sama jakość jak przez cały rok;/ Chyba czas wrócić w łaski Statoil:D

Syn Mariana - 2012-02-28, 15:03

A kto zmienia filtr paliwa przed zimą? :wink:
stanmarc - 2012-02-28, 15:13

Gdy jeszcze dojeżdżałem do pracy spoza Wieluniu i gdy jeszcze istniał Orlen na Sieradzkiej (za torami) to często podczas większych mrozów było nieczynne ponieważ zamarzały dystrybutory.
Ferbik - 2012-02-28, 16:22

stanmarc napisał/a:
gdy jeszcze istniał Orlen na Sieradzkiej (za torami) to często podczas większych mrozów było nieczynne ponieważ zamarzały dystrybutory.

Też między innymi zamknięto datego tę stację, z tego co wiem :)

Marta - 2012-02-28, 19:50

Ferbik napisał/a:
stanmarc napisał/a:
gdy jeszcze istniał Orlen na Sieradzkiej (za torami) to często podczas większych mrozów było nieczynne ponieważ zamarzały dystrybutory.

Też między innymi zamknięto datego tę stację, z tego co wiem :)



To chyba taką samą sytuację widziałam w trakcie tych niedawnych mrozów na stacji Orlen w Białej, bo na dostawę mi to nie wyglądało... ;)

zbigie - 2012-02-28, 20:04

Gość 556677 napisał/a:
Całe floty wszelakiej maści "firmówek" mają karty paliwowe z Orlenu i tankują zwykły ON tylko z sieci Orlen, parkują przez noc pod chmurką i podczas tych mrozów nie było słychać o jakimś powszechnym, globalnym paraliżu kraju :P



Paraliżu może nie było ale mój Ford to właśnie firmówka i gdy zadzwoniłem do firmy wynajmującej mi to auto Pan z nieukrywanym entuzjazmem spytał czy to Focus z silnikiem 1,6 w dieslu po czym poinformował mnie, że to plaga w tym roku i jestem kolejnym z kilkudziesięciu zgłaszających problem.

Vosiak - 2012-02-28, 20:15

Marta napisał/a:
To chyba taką samą sytuację widziałam w trakcie tych niedawnych mrozów na stacji Orlen w Białej, bo na dostawę mi to nie wyglądało...

POTWIERDZAM zawiązane dystrybutory od ON a później od Verva 98 (pewnie mało osób kupuje to i zostały pozostalosci ze starych dostaw)
Poza tym podkreślam NAJDROŻSZA stacja w promieniu 50 km na pewno...

Ferbik napisał/a:
Znajomy tankował po drodze do Częstochowy non stop na orlenie(nach), przyszły temperatury około -15 i wytrąciła się parafina. Kilkukrotna sytuacja. Pomogło zalanie goldem ze statoila - jedyny słuszny zimowy ON.

ODRADZAM tankowanie na drodze z Wielunia do Częstochowy na Orlenach/Bliskich czemu? Wszystkie należą do franczyzy tak jak na Częstochowskiej w Wieluniu i Radominie. Jak poznać że stacja jest prywatnego właściciela? Numer stacji zaczynający się na "7" np. 7XXX

A co do Statoil ostatnia afera z Lublinem definitywnie mnie zniechęciła do tej marki a zwlaszcza ON.


Poprawiono 2 błędy ort.

zbigie - 2012-02-28, 20:20

Od ludzi tankujących na Sieradzkiej od lat, już nie raz słyszałem, że "Wacek ma dobre paliwo" :?: Czyżby nie zawsze.....[/quote]


Ja też byłem o tym przeświadczony i dlatego tam jeździłem, nie wiem czy ich wina, czy Forda, w każdym bądź razie mam drugą kartę flotową na Statoil i zacząłem tam tankować. Poza tym na flocie Statoil nabija punkty premiowe a Orlen nie. Chociaż kiedyś tankując malucha na Statoilu miałem też przeboje i to w dodatku latem.

Vosiak - 2012-02-28, 20:27

zbigie napisał/a:
Poza tym na flocie Statoil nabija punkty premiowe a Orlen nie

Ja mam karte Flotową Biznestank na Orlenie i punkty Vitay są naliczane. Zresztą te punkty na tych stacjach są nie warte nic :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group